Skąd uciekają i dokąd przenoszą się Amerykanie? Dowiedz się

Pandemia zwiększyła skłonność Amerykanów do przeprowadzek. Ale to, z jakich stanów uciekają mieszkańcy i do jakich stanów się przenoszą, wcale się nie zmienia


O czym przeczytasz?

Przeprowadzka po amerykańsku

Jedną z cech Amerykanów jest duża skłonność do przeprowadzek, i to dalekich, czyli z jednego stanu do drugiego. Pandemia nasiliła ten trend.

Decydują koszty życia i pogoda

Jak informuje portal realtor.com, największa firma przeprowadzkowa w USA, United Van Lines, opublikowała swój doroczny raport o na temat przenosin Amerykanów. Na podstawie danych o zlecanych firmie transportach dobytku United Van Lines jest w stanie oszacować, skąd uciekają Amerykanie i dokąd zmierzają.

Okazuje się, że kluczowe dla decyzji o wyprowadzce są oczywiście koszty. Chodzi o wysokość podatków lokalnych, obowiązujących w danym stanie, ogólne koszty życia oraz ceny domów. Nie bez znaczenia jest także pogoda. Amerykanie ewidentnie wolą cieplejsze stany od tych, gdzie temperatury są niskie.

Najszybciej pustoszeje New Jersey

Stanem, który najszybciej traci mieszkańców według raportu United Van Lines jest New Jersey. Ten stan słynie z wysokich podatków i dużych kosztów życia. No i ta pogoda – New Jersey jest nazywany śnieżnym stanem.

Do tego dochodzą jeszcze ceny nieruchomości. W New Jersey przeciętna cena domu w listopadzie 2020 roku wynosiła 442,5 tys. dolarów (czyli prawie 1,64 mln zł). To o ponad 100 tys. dolarów więcej ponad amerykańską średnią, która wynosi 348 tys. dolarów (1,29 mln zł).

Warto dodać, że New Jersey okazał się najszybciej wyludniającym się stanem USA po raz trzeci z rzędu. Najwyraźniej bliskie sąsiedztwo Nowego Jorku wcale nie pomaga.

Nowy Jork też się wyludnia

Centrum Nowego Jorku

Nic dziwnego, bo na drugim miejscu wśród najszybciej wyludniających się amerykańskich stanów jest Nowy Jork. Ten stan obejmuje nie tylko samo miasto o tej nazwie, ale także rozciąga się dalej na północ, aż do granicy z Kanadą.

W przypadku Nowego Jorku problemy są bardzo podobne co w sąsiednim New Jersey – koszty życia, wysokie podatki. A w samym mieście Nowy Jork dochodzi do tego rosnąca przestępczość i kłopoty, jakie na mieszkańców wielkiego miasta sprowadziła epidemia.

No i ceny nieruchomości. W stanie Nowy Jork przeciętny dom kosztuje 570,05 tys. dolarów, czyli ponad 2,1 mln zł.

Illinois również traci mieszkańców

Chciago, największe miasto w Illinois

Kolejnym stanem, z którego uciekają mieszkańcy, jest Illinois, jeden ze stanów USA położonych nad Wielkimi Jeziorami. Kiedyś ta część Ameryki była zagłębiem przemysłowym kraju, obecnie traci mocno na znaczeniu. Nic dziwnego, że mieszkańców Illinois od ucieczki nie powstrzymują niskie ceny domów, które wynoszą tam średnio 249,5 tys. dolarów, a więc nieco ponad 920 tys. zł.

No i jest jeszcze jedna rzecz – przestępczość. Główne miasto stanu, czyli Chicago, od wielu lat jest uznawane za najbardziej niebezpieczne w USA, a ubiegłoroczna liczba zabitych przekroczyła 760.

Oregon celem przeprowadzek

Panorama Salem

Jednym ze stanów, który notuje dodatnie saldo migracji, jest Oregon. I dzieje się tak mimo faktu, że nie należy on do najcieplejszych w USA. O przeprowadzce do tego stanu decydują silna gospodarka. A ceny nieruchomości, choć wcale nie niskie, jednak są zdecydowanie niższe niż na przykład w bardzo drogiej Kalifornii. W Oregonie dom kosztuje przeciętnie 475 tys. dolarów, a więc prawie 1,76 mln zł.

Zyskuje Karolina Południowa

Panorama Columbii w Karolinie Południowej

Jednym ze stanów, które zyskują na popularności, jest Karolina Południowa, a więc stan położony kilkaset kilometrów „w dół” od Nowego Jorku.

To drugie pod względem popularności miasto, będące celem przeprowadzek osób, korzystających z usług United Van Lines. Dużym plusem są ceny domów. Przeciętnie dom w tym stanie kosztuje 285 tys. dolarów, czyli 1,05 mln zł. Nie przeszkadzają też cieplejszy klimat, piękne plaże i niższe podatki.

Amerykanów własne Idaho

Jedna z atrakcji stanu Idaho

Jednak stanem, który najczęściej wybierają Amerykanie, jest Idaho. Ten stan już po raz drugi z rzędu – jak przypomina realtor.com – znajduje się na górze listy miejsc, do których przenoszą się Amerykanie.

To także jeden z północnych stanów USA, który ma niewielką granicę z Kanadą. Stan znany jest z ziemniaków i kurortów narciarskich, a przede wszystkim z niskich kosztów życia i dobrze rozwijającej się gospodarki. A tamtejsze nieruchomości też nie należą do tanich, przeciętny dom kosztuje 433,6 tys. dolarów, a więc 1,6 mln zł.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować