Stare mury tętnią życiem

Wiekowe obiekty poprzemysłowe przechodzą prawdziwą metamorfozę. Miejsca, w których kiedyś produkcja szła pełną parą, zamieniają się w wygodne lofty.


O czym przeczytasz?

Stare fabryki zamieniają się w loftyDawniej w starych budynkach pofabrycznych masowo otwierały się pracownie artystyczne, galerie sztuki i studia fotograficzne. Kilkanaście lat temu na rynek wszedł nowy trend, który spowodował, że w starych obiektach postindustrialnych zaczęto budować apartamenty. Dziś takie inwestycje to już standard, który kusi miłośników wnętrz „z charakterem”.   

Kiedyś produkcja, dziś lifestyle 

Historia loftów sięga XIX wieku i wiąże się z Paryżem, jednak prawdziwy rozkwit przeżywały one w latach 60. XX wieku w Nowym Jorku. Ostatnio takie nieruchomości zyskują wielu zwolenników także w Polsce. 

Rynek loftów kwitnie przede wszystkim w Łodzi, która słynie nie tylko z zabytkowych fabryk, ale też łączenia stylów. Już na pierwszy rzut oka widać, że nowoczesność miesza się tu z awangardą, biznes ze sztuką, a przeszłość z przyszłością. To właśnie w tym mieście firma OPG Property Professionals podjęła się wskrzeszenia XIX-wiecznej, modernistycznej elektrowni parowej, jedynej pamiątki po mieszczącym się niegdyś w Łodzi kompleksie fabrycznym Karla Sängera, Karola Weilego i Stanisława Landaua 

W ramach projektu Modern Loft powstanie 12 apartamentów - od kompaktowych, dwupokojowych mieszkań, po dwupoziomowe penthouse'y z prywatnym, dwudziestometrowym tarasem. Lokale mają od 43 mkw. do 120 mkw. Ceglane elewacje i zamknięte półokręgami otwory okienne, które dawniej doświetlały halę maszyn, to tylko niektóre z żywych detali, przenoszących do czasów przemysłowego rozkwitu Łodzi.  

- Dawna elektrownia jest jednym z najpóźniejszych przykładów tego typu obiektów na terenie miasta, zrealizowanych w stylistyce modernistycznej. Powstając w latach 20. XX wieku budynek był świadkiem twórczości takich wielkich artystów, jak Katarzyna Kobro czy Władysław Strzemiński - opowiada Michał Styś, dyrektor zarządzający OPG Property Professionals. 

Legendarna kolebka "Solidarności" 

Połączenie tradycji z nowoczesnością można dostrzec także na terenach postoczniowych w Gdańsku. Tuż przy Europejskim Centrum Solidarności (ECS), obok historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej powstaje wielofunkcyjna inwestycja DOKI. Jej sercem będzie Montownia, w której powstanie 114 loftów serwisowanych (przeznaczonych na wynajem) o powierzchni około 45 mkw. Będą one miały charakter w pełni wyposażonych apartamentów z industrialną nutą. W budynku zaplanowano także food hall i sale konferencyjne.  

Mimo upływu lat, montownia nie straciła swojego charakteru. Zachowały się w niej elementy pamiętające jej pierwotne przeznaczenie – zostaną one odrestaurowane i wkomponowane we wnętrza.  

- Z poszanowaniem historii kreujemy nowy kawałek miasta i przywracamy go mieszkańcom – zapewnia Mikołaj Konopka, prezes spółki Euro Styl, która odpowiada m.in. za rewitalizację Montowni.  

Jak dodaje, food hall oddzielony będzie od wyższych pięter szklanym stropem i doświetlony światłem dziennym ze świetlika na ostatniej kondygnacji.  

Wiekowe mury Polleny   

Ciekawymi inwestycjami loftowymi może pochwalić się także Warszawa np. przy ulicy Szwedzkiej, na terenie dawnych zakładów Pollena Uroda, spółka Okam buduje kompleks mieszkaniowo-biurowo-handlowo-rozrywkowy Bohema – Strefa Praga. Lofty powstaną w tym przypadku w dawnym budynku produkcyjnym. Dzięki dużym płaszczyznom z cegły będą nawiązywały do historycznych zabudowań dawnej fabryki.  

Odniesienie do tradycji będzie widoczne także w nazewnictwie. Trzy budynki powstałe w ramach I etapu inwestycji nazwano Poemat, Consul i Parys, co odnosi się do marek produktów wytwarzanych niegdyś na terenie fabryki. Poemat i Consul to wody toaletowe, a Parys to woda kolońska. Określenia nowych budynków będą współgrały z nazwami innych historycznych obiektów, czyli Warzelni, Kotłowni, Glicerynowni czy Pudełkarni, których inwestor zdecydował się nie zmieniać.  

Artykuły, które mogą Cię zainteresować