Rynek pracy trzyma się mocno. Podobnie jak płace

W październiku więcej Polaków było zatrudnionych niż we wrześniu. Wzrosły także płace


O czym przeczytasz?

Zatrudnienie rośnie

Dane o zatrudnieniu i płacach w październiku okazały się zaskakująco dobre jak na sytuację, w której się znajdowaliśmy – wynika z danych GUS.

Zatrudnienie w górę

W październiku zatrudnienie przekroczyło 6,3 mln osób – poinformował właśnie GUS. Co ważne badanie to dotyczy tylko firm, w których liczba etatów przekracza 9. Mniejszych firm urząd nie jest w stanie co miesiąc pytać ile osób zatrudniają i ile im płacą. . W stosunku do września zatrudnienie znalazło 5,9 tysięcy osób. To  bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę obserwowany w minionym miesiącu wzrost liczby zachorowań i narastające obostrzenia w gospodarce.

Oczywiście, jeśli porównać sytuację do tej sprzed roku, zatrudnienie jest niższe o 1 proc. To znaczy, że na 100 osób pracujących przed rokiem 1 straciła pracę. I choć pod tą statystyką kryć się może wiele ludzkich tragedii, to i tak skala spadku pokazuje, że polski rynek pracy trzyma się naprawdę mocno – znacznie lepiej niż można się tego było spodziewać jeszcze kilka miesięcy temu. Pamiętajmy, że w III kwartale tego roku GUS informował o spadku PKB o1,6 proc. (r/r), a w drugim kwartale ten regres wynosił ponad 8 proc., a mimo to zatrudnienie w firmach trzyma się na całkiem wysokim poziomie.

Warto dodać, że same dane o wzroście zatrudnienia nie pokazują pełnego obrazu rynku pracy. Jak wskazuje GUS, w październiku przedsiębiorcy nie tylko zatrudniali, ale także przywracali wymiary etatów swoich pracowników do czasu sprzed pandemii. A więc osoby, które wcześniej pracowały na pełen etat i którym wiosną obcięto wymiar etatów np. o 1/8 czy nawet o ½, teraz znowu pracują jak na początku roku.

Nadrobiliśmy rok w pięć miesięcy

Aby pokazać skalę poprawy sytuacji, trzeba się cofnąć nieco wstecz. W maju tego roku, najgorszym miesiącu pod względem zatrudnienia, wynosiło ono 6,17 mln. Zbliżony wynik ostatnio notowaliśmy w styczniu 2018 r., kiedy zatrudnionych było blisko 6,19 mln osób.

Październikowy wynik – blisko 6,32 mln – można porównać z notowanym w styczniu 2019 roku, kiedy zatrudnionych było 6,37 mln osób. Czyli w pięć miesięcy, mimo trudnej sytuacji gospodarczej i epidemicznych obostrzeń, udało się nam odrobić cały rok pod względem wielkości zatrudnienia.

To chyba najlepiej pokazuje, że pracodawcy, doświadczeni problemami z pozyskaniem pracowników w latach prosperity, kiedy było więcej wakatów niż poszukujących pracy, niechętnie rozstają się z ludźmi, których przyjęli do pracy. Najwyraźniej wiele firm uznało, że lepiej przeczekać gorszy okres niż potem próbować odbudować zespoły pracowników w sytuacji, kiedy wskutek polepszenia sytuacji gospodarczej na rynku pojawi się wiele ofert zatrudnienia.

Płace w górę

Do wzrostu zatrudnienia dochodzi jeszcze wzrost płac. W październiku przeciętna płaca w gospodarce wynosiła 5458,88 zł. W stosunku do września wzrosła o 1,6 proc., a w porównaniu do października ubiegłego roku o 4,7 proc.

To oznacza, że polskie firmy mimo epidemii są na tyle silne, że są w stanie podnosić płace pracownikom i to w tempie przekraczającym inflację. Ten wzrost zaowocuje wyższą konsumpcją i poważniejszymi wydatkami, kiedy tylko sytuacja się uspokoi.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować