Prawie o połowę mniej kar za palenie śmieci w domach. Dobry wynik w okresie jesiennym

W październiku i listopadzie Straż Miejska m.st. Warszawy otrzymała 1784 zgłoszenia dotyczące podejrzenia spalania śmieci w domach. W efekcie na właścicieli posesji nałożono 85 mandatów - prawie o połowę mniej niż w roku ubiegłym.


O czym przeczytasz?

Dym z kominówMNIEJ MANDATÓW W OKRESIE JESIENNYM ZA KOPCENIE 

W 2020 roku w okresie jesiennym Ekopatrol otrzymał 1784 zgłoszenia o podejrzeniu łamania przepisów. Analogicznie w roku ubiegłym takich zgłoszeń było 2292. Na właścicieli posesji niestosujących się do przepisów ochrony środowiska nałożono 85 mandatów karnych i udzielono 57 pouczeń. W 919 przypadkach zgłoszenia nie potwierdziły się – podaje Straż Miejska m.st Warszawy. - W 2019 roku w okresie październik-listopad nałożono 148 mandatów karnych, wydano 104 polecenia, udzielono 70 pouczeń i skierowano do sądu 3 wnioski o ukaranie. Nie potwierdziły się 792 zgłoszenia.

Straż Miejska m.st Warszawy nałożyła mniej mandatów pomimo tego, że w wyniku pandemii kontrole zostały ograniczone.

Spośród warszawskich osiedli najwięcej kopci Wawer (331 mandatów), Białołęka (210) i Targówek (179). Najmniej kar otrzymali mieszkańcy Żoliborza, Śródmieścia i Ochoty. Tak rozkładająca się liczba zgłoszeń na tych dzielnicach wynika z dużej ilości domów jednorodzinnych w tych rejonach.

Dym z kominaPOLACY PALĄ MNIEJ ŚMIECI, CHOCIAŻ WIĘCEJ SIEDZĄ W DOMACH 

Głównym powodem, dla którego warszawiacy mniej kopcą jest rosnąca świadomość ekologiczna Polaków. Według badania przeprowadzonego przez Havas Media Group (raport z 2020 roku), 75% procent badanych uważa zanieczyszczenia powietrza za główną przyczynę zmian klimatu. Na drugim miejscu (69%) są susze i wyczerpywanie się zapasów wody, na trzecim (66%) zanieczyszczenie wód. Tym samym, 52% ankietowanych uważa, że w Polsce trzeba zmienić całkowicie sposób życia, aby rozwiązać problem zmian klimatu – to aż o 42 punkty procentowe więcej niż w 2009 roku, kiedy Havas Media Group takie badanie przeprowadziło po raz pierwszy.

Należy pamiętać, że w okresie jesiennym Polacy spędzali w domach więcej czasu. Od 7 listopada obowiązuje częściowy lockdown spowodowany pandemią COVID-19. Zamknięte zostały galerie handlowe i instytucje kultury. Także od czasu koronawirusa dużo osób pracuje zdalnie. Większa ilość czasu spędzanego w domach - a co za tym idzie - częstszego ogrzewania nie spowodowała, że mieszkańcy posesji więcej palili w piecach substancjami zanieczyszczającymi środowisko.

Również pogoda nie mogła mieć wpływu na spadek liczby zgłoszeń. W tym roku jesień nie była chłodniejsza niż w roku 2019. Według danych IMGW, listopad w ubiegłym roku był średnio o 0,1 stopnia chłodniejszy (10,4°C) od tegorocznego. Cieplejszy o 0,1 stopnia był z kolei październik 2019 (10,6°C). Tym samym, pomimo minimalnie chłodniejszego października i niewiele cieplejszego listopada, jesień w 2020 i 2019 były podobne.  

PAŃSTWO ROBI PORZĄDKI Z PIECAMI

Z powodu problemu ze smogiem, samorządy wprowadzają liczne projekty, których celem jest zmniejszenie ilości zanieczyszczeń. Wraz z wejściem w życie programu „Czyste Powietrze” samorządy dofinansowują możliwość wymiany starych pieców na ekologiczne. Ich wymiana także mogła mieć wpływ na mniejszą ilość zgłoszeń.

Wysokość dofinansowania do wymiany starego pieca jest zależna od środków, którymi dysponują miasta. Na ogół jest to procentowy udział zwrotu kosztów poniesionych na inwestycję – od 40 do 100 %. Z roku na rok wysokość zwrotu będzie mniejsza, dlatego warto skorzystać z możliwości wymiany pieca jak najszybciej. Do końca 2020 roku 100% dofinansowania gwarantuje Warszawa, Bydgoszcz, Gdańsk, Kraków, Poznań czy Sopot.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować