Polskie mieszkania wołają o pomoc

Czterech na dziesięciu z nas narzeka na swoje warunki życiowe. Z czym mamy największy problem?

Tłok w mieszkaniu

Firma Castorama poprosiła Polaków, by ocenili kondycję swoich domów. Jak sie okazało, ponad 40 proc. rodaków nie jest zadowolonych ze swoich warunków życia. Naszą największą bolączką jest nadmierny hałas (48 proc. odpowiedzi), a następnie chłód (47 proc.), wilgoć (43 proc.) oraz kwestie techniczne, czyli zły lub nieodpowiedni stan instalacji elektrycznych, grzewczych albo wodnych (42 proc.). 

Newralgicznym punktem polskich mieszkań jest łazienka. Może szokować fakt, że wciąż 4 proc. z nas, nie ma jej w swoim domu. 

Respondenci wskazali także problemy, które - w ich odczuciu - pogłębiła pandemia koronawirusa. Najwięcej, bo aż 58 proc. odpowiedzi dotyczyło tłoku w mieszkaniu. Potwierdzeniem tego problemu są dane Eurostatu, z których wynika, że w 2019 r. aż 47,1 proc. Polaków mieszkało w przeludnionych lokalach. W niechlubnych statystykach wyprzedzają nas tylko Rumuni (56,2 proc.), Bułgarzy (54,1 proc.)Chorwaci (48,8 proc.) i Łotysze (47,4 proc.).

Wyjątkowy ścisk panuje w rodzimych mieszkaniach wynajmowanych i dotyka aż 64,7 proc. lokatorów. Pod tym względem zajmujemy drugą pozycję w Europie. „Lepsi” od nas są tylko Rumuni.  

Artykuły, które mogą Cię zainteresować