W czasie epidemii częściej spóźniamy się z opłacaniem czynszu

Przybywa długów czynszowych. Ich wartość w tym roku rośnie ośmiokrotnie szybciej niż w analogicznym okresie roku 2019


O czym przeczytasz?

Częściej spóźniamy się z czynszem

Zaległości w czynszach wynoszą obecnie 172 mln zł, z czego zdecydowana większość, bo aż 162 mln zł to długi osób prywatnych – wynika z danych firny BIG Info Monitor. I choć sama skala zadłużenia nie wydaje się ogromna, to tempo przyrostu naprawdę robi wrażenie.

Osiem razy szybciej

W ciągu 6 miesięcy 2019 roku, między marcem a wrześniem, zadłużenie z tytułu nieopłaconych czynszów wzrosło 3,5 mln zł – informuje BIG Info Monitor. W tym samym okresie roku bieżącego ten przyrost wyniósł aż 28 mln zł, czyli był ośmiokrotnie większy.

Nie ma wątpliwości, że jedną z przyczyn tego wzrostu jest epidemia. Z wcześniejszych analiz BIG Info Monitor wynika, że obecna sytuacja sprawiła, że ludzie częściej niż kiedyś decydują się na opóźnienia w opłacaniu rachunków za prąd, gaz itd. I choć przed pandemią czynsz należał do tych płatności, które zwykle regulowaliśmy w pierwszej kolejności (obok rat kredytu hipotecznego), to jednak problemy finansowe sprawiły, że obecnie więcej z nas odciąża miesięczny budżet poprzez wstrzymywanie się z opłacaniem czynszu.

Co ósmy ankietowany nie zapłacił czynszu

W efekcie, jak wynika z badania ankietowego BIG Info Monitor, opłaty czynszowe znalazły się w pierwszej trójce najpóźniej opóźnianych zobowiązań, obok opłat właśnie za media i telefon. Aż co ósmy ankietowany przyznał się do nieopłacenia czynszu. Częściej na taki krok decydowali się mężczyźni niż kobiety, a także osoby w wieku 25-34 lat (w tej grupie aż jedna piąta ankietowanych przyznała się do nieopłacenia czynszu).

To może oznaczać, że dopiero przed nami jest duży wzrost zadłużenia z tytułu czynszu. Sam wzrost wartości długów czynszowych to efekt zgłoszeń zalegających z opłatami do Rejestru Dłużników BIG. Przy czym samych zgłoszeń było nieco mniej, ale ich wartość była zdecydowanie większa niż poprzednio, co sugeruje, że chodzi o długi powstałe jeszcze przed wybuchem epidemii albo powstałe na samym jej początku. Zapewne wcześniej właściciele mieszkań próbowali rozwiązać sprawę polubownie, ale uznali, że w przypadku największych dłużników sukces będzie mało prawdopodobny przy obecnej sytuacji gospodarczej.

Pół miliona długu za czynsz

Zdaniem przedstawicieli BIG Info Monitor, powodem, dla którego stosunkowo często decydujemy się na opóźnienie płatności za czynsz, jest brak bezpośrednich konsekwencji. O ile po kilku miesiącach nieopłacania rachunków za media czy telefon można liczyć się z ich odcięciem, to procedura związana z egzekucją długów czynszowych jest o wiele dłuższa.

Widać to choćby po długach „rekordzistów”. Wśród prywatnych najemców, zadłużonych z tytułu nieopłacanego czynszu, największe zobowiązania wynoszą aż 544 tys. zł. Taki dług narósł 68-letniej kobiecie z województwa dolnośląskiego. Jeśli idzie o firmy, to rekordzistą jest osoba prowadząca firmę w województwie lubuskim, która ma zobowiązania wynoszące 707 tys. zł.

Średnie zadłużenie czynszowe też jest spore. W przypadku dłużników z rejestru prowadzonego przez BIG wynosi ono prawie 20 tys. zł.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować