Ceny mieszkań odporne na pandemię

Muszą obejść się smakiem ci, którzy liczyli na to, że z powodu koronawirusa kupią taniej wymarzone „M”


O czym przeczytasz?

Ceny mieszkań trzymają się mocno Sprzedający nie zdecydowali się na redukcję cen mieszkań, a sytuacja na rynku jest lepsza od oczekiwań sprzed sześciu miesięcy – to główny wniosek z najnowszego raportu SonarHome.pl. Jak podają jego autorzy, w trzecim kwartale 2020 r. ceny ofertowe używanych mieszkań były o 1,6 proc. wyższe niż kwartał wcześniej. Najbardziej – o 2,3 proc. - podrożały lokale w Krakowie. Do nieco mniejszych wzrostów doszło w Gdyni (o 1,8 proc.) i Wrocławiu (o 1,6 proc.).

Polacy realizują plany sprzed pandemii

Jeśli chodzi o stawki, po jakich kupowano nieruchomości, to najświeższymi danymi dysponuje Cenatorium, które co miesiąc opracowuje indeks urban.one, obrazujący zmiany cen transakcyjnych mieszkań. W sierpniu 2020 r. współczynnik ten wyniósł 103,66 pkt. i był o 0,16 pkt. wyższy niż miesiąc wcześniej. Choć nadal jest to mniej niż przed pandemią, warto zauważyć, że sierpień był czwartym miesiącem z rzędu, w którym wskaźnik poszedł w górę, co oznacza, że mieszkania podrożały.

- W okresie wakacyjnym notowaliśmy wzrost liczby transakcji oraz większy udział droższych nieruchomości w ich ogóle. Polacy realizują plany zakupowe sprzed koronawirusa, choć nie wszystkim banki równie chętnie udzielają kredytów. Według danych firmy Expander liczba złożonych wniosków o kredyt mieszkaniowy w trzecim kwartale 2020 r. w Polsce była o 19 proc. wyższa niż w tym samym okresie 2019 r. Nie przełożyło się to jednak na wyższą liczbę uruchomionych hipotek – ta była o 9 proc. niższa w porównaniu do tego samego okresu przed rokiem. Mając na uwadze niskie oprocentowanie depozytów bankowych należy jednak wnioskować, że wysoki jest udział zakupów gotówkowych – tłumaczy Anna Karaś, starszy analityk rynku nieruchomości Cenatorium.

Wszystko wskazuje na to, że od kwietniowego dna na dobre „odbił się” także indeks urban.one dla Warszawy, który w sierpniu 2020 r. wyniósł 108,58 pkt. i był o 0,19 pkt. wyższy niż miesiąc wcześniej.

- Warszawiacy przestali już liczyć na obniżki cen mieszkań, jakich spodziewali się po wiosennym lockdownie. Wysokie ceny skłaniają także do poszukiwań nowego lokum na peryferiach. Widać zwiększony popyt na domy szeregowe w podwarszawskich miejscowościach – dodaje Anna Karaś.

Deweloperzy wierzą, że idzie dobre 

O tym, że klienci już nie zwlekają z zakupami mówią także deweloperzy.

- Osoby posiadające wolną gotówkę obawiają się inflacji i tym chętniej kupują mieszkania, traktując nieruchomości jako pewną lokatę kapitału. Ceny lokali nie spadły, ogólne zainteresowanie zakupem również. We wrześniu braliśmy udział w pierwszych stacjonarnych targach mieszkaniowych po lockdownie i byliśmy zaskoczeni dużą frekwencją oraz zainteresowaniem nabywców – przyznaje w sondzie, przeprowadzonej przez serwis Dompress.pl, Emil Basta z biura sprzedaży WPBM Mój Dom.

O popycie na nowe mieszkania mówi także Rafał Zdebski, dyrektor handlowy w Inpro.

- W porównaniu do drugiego kwartału 2020 r., w trzecim, udało nam się podpisać ponad dwukrotnie więcej umów. Popyt na mieszkania jest już zbliżony do okresu sprzed pandemii - informuje Rafał Zdebski.

Deweloperzy zapewniają jednocześnie, że przed nimi pracowite miesiące.

- W najbliższych tygodniach planujemy wprowadzenie do oferty kilku projektów. Będą to nowe przedsięwzięcia oraz kolejne etapy osiedli. W efekcie zakładamy, że do końca roku uda nam się wprowadzić do sprzedaży łącznie około 1000 mieszkań – mówi Waldemar Wasiluk, wiceprezes spółki Victoria Dom.

Rozbudowę oferty zapowiada także Bouygues Immobilier Polska.

- Prowadzimy budowy bez zakłóceń i wprowadzamy na rynek nowe osiedla. Nie było konieczności weryfikowania założeń sprzedażowych i inwestycyjnych. Niebawem rozpoczniemy budowę trzech osiedli – dwóch w Warszawie i jednego we Wrocławiu. Nie wstrzymujemy zakupu gruntów. Przeciwnie, zintensyfikowaliśmy działania w tym zakresie. Oprócz Warszawy i Poznania interesują nas działki na terenie Krakowa i Trójmiasta. Planujemy wejść na nowe rynki – mówi Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska w sondzie przeprowadzonej przez Dompress.pl.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować