Łódzkie mieszkania kuszą nie tylko ceną

W mieście włókniarzy stawki za metr są najniższe, a sprzedający najbardziej skłonni do negocjacji. Do kupowania zachęca też bogata oferta.


O czym przeczytasz?

Łódzkie mieszkania kuszą ceną

Jeśli szukasz mieszkania w dużym mieście, ale przerażają Cię wysokie stawki za metr, zastanów się nad Łodzią. Według danych Metrohouse, w trzecim kwartale 2020 r. mieszkania używane sprzedawały się tu średnio po 5 463 zł za 1 mkw. To najmniej spośród wszystkich dużych miast, przebadanych przez Metrohouse. Dla porównania - w Warszawie było to 10 661 zł, czyli prawie dwa razy więcej. Autorzy badania zwracają też uwagę, że sprzedający w Łodzi byli najbardziej skłonni do upustów. Klienci mogli wynegocjować średnio aż 2,9 proc. zniżki. To także najlepszy wynik spośród wszystkich miast z zestawienia.

Najniższe ceny, najwyższe upusty

Na dobre wiadomości mogą liczyć również ci, którzy chcieliby kupić mieszkanie od dewelopera. Z badania, przeprowadzonego przez serwis Dompress.pl, wynika, że za najtansze trzypokojowe lokum w Łodzi trzeba zapłacić około 300 tys. zł, tymczasem w Warszawie jest to co najmniej o 100 tys. zł więcej.

Jednak nie tylko ceny zachęcają do kupowania w mieście włókniarzy, ale też bogata oferta. Z najnowszego raportu, opracowanego przez firmę OPG Property Professionals, Studenckie Koło Naukowe "Real Estate" oraz Katedrę Inwestycji i Nieruchomości Uniwersytetu Łódzkiego, wynika, że - mimo trwającej od marca pandemii COVID-19 - deweloperzy nie porzucili swoich planów względem Łodzi. Obecnie buduje się tu około 11,3 tys. mieszkań w ramach 124 projektów.

Kupujący mają w czym wybierać

Nowa oferta jest bardzo zróżnicowana, np. deweloper Arche buduje w dzielnicy Górna, wielobryłowy obiekt ze 144 mieszkaniami. Będą to lokale z segmentu popularnego, o powierzchni 37-75 mkw. Budynek zostanie wykończony w prosty, ale elegancki sposób. Elewacje będą miały dwa kolory - biały i grafitowy. Inwestycja ma się zakończyć w czwartym kwartale 2020 r.

Nieco odmienny produkt oferuje klientom firma OPG Property Professionals, która zrewitalizowała przy ulicy Wróblewskiego w Łodzi budynek dawnej elektrowni parowej. Powstanie w nim 12 ekskluzywnych loftów o powierzchni 43-120 mkw. Cztery z nich to dwupoziomowe penthouse'y. Inwestycja ma być gotowa w drugim kwartale 2022 r.

Jeszcze inną propozycję dla kupujących ma należąca do Grupy HRE, spółka HREIT, która realizuje w Łodzi wyjątkową inwestycję Tuwima Sky. Utworzą ją cztery, wysokie na 46 metrów wieże, w których powstanie ponad 500 mieszkań o powierzchni 29-94 mkw. Co istotne, będą wykonane z prefabrykatów, produkowanych w bydgoskiej fabryce Baumat, należącej do Grupy HRE. Poszczególne elementy Tuwima Sky, powstaną z tzw. betonu architektonicznego, który - poza tym, że jest trwały - może być barwiony i łączony z naturalnymi materiałami jak kamień czy drewno.

COVID osłabił rynek, ale na krótko 

Choć praca deweloperów wre, nie oznacza to, że pandemia koronawirusa nie dotknęła łódzkiej mieszkaniówki. Według danych OPG Property Professionals, od drugiego kwartału 2019 r. do drugiego kwartału 2020 r., deweloperzy sprzedali w Łodzi 3 150 mieszkań. To o 4,3 proc. mniej niż rok wcześniej. 

– Wielu klientów odłożyło swoją decyzję o zakupie mieszkania albo nie było w stanie spełnić wyższych wymagań kredytodawców. Nie wszyscy deweloperzy byli zaś gotowi na wprowadzenie internetowych narzędzi sprzedaży. Po kilku tygodniach sporej niepewności, rynek zaczął jednak wracać na dawne tory i dziś można pokusić się o stwierdzenie, że zainteresowanie mieszkaniami w Łodzi względnie wróciło do poziomu sprzed pandemii –  wyjaśnia dr Konrad Żelazowski z Katedry Inwestycji i Nieruchomości Uniwersytetu Łódzkiego.

Na poprawę wskazują także ostatnie dane JLL, z których wynika, że przez trzy kwartały 2020 r. łódzcy deweloperzy sprzedali 3,1 tys. mieszkań. To sugeruje, że w całym roku sprzedaż powinna opiewać na 4-5 tys. mieszkań. Wynik jest zbliżony do rekordu, jaki odnotowano w 2019 r., gdy nabywców znalazło 4,8 tys. nowych lokali.

Mieszkanie w Łodzi wynajmiesz bez przeszkód

Jeśli jednak nie planujesz mieszkać w Łodzi, możesz pomyśleć o zakupie mieszkania inwestycyjnie. Szybki rozwój edukacyjny miasta włókniarzy sprawia, że zapotrzebowanie na nowoczesne lokale pod wynajem jest coraz większe. Obecnie w Łodzi działa 19 uczelni, na których uczy się 80 tys. osób. Wielu z nich to lokatorzy.

Popyt na mieszkania do wynajecia nakręca także rozwój biznesowy miasta. Jak podaje Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), w Łodzi działa aż 90 centrów usług, które zatrudniają prawie 26 tys. osób.

O biznesowym rozkwicie Łodzi świadczy także intensywny rozwój rynku biurowego. Z analizy, przeprowadzonej przez firmę Colliers International, wynika, że rok 2020 może się okazać rekordowy pod względem popytu na biura. Do połowy listopada 2020 r. w Łodzi wynajęto ich około 60 tys. mkw. To o ponad 6 tys. mkw. więcej niż w całym 2019 r. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że ostatnie miesiące roku zwykle charakteryzują się największymi ruchami na rynku najmu, 2020 r. może okazać się rekordowy pod kątem aktywności najemców w historii łódzkiego rynku biurowego.

­– Zarówno rynek biurowy, jak i zagłębie firm z sektora nowoczesnych usług dla biznesu znacząco rozwinęły się w Łodzi w ciągu ostatniej dekady. W najbliższych latach spodziewamy się wzrostu zainteresowania miastem ze strony podmiotów z innych miast, a także spoza granic Polski. Prognozowane kryzysy i spowolnienie gospodarcze w krajach Europy Zachodniej będą wiązać się z koniecznością optymalizowania kosztów przez zagraniczne firmy, dla których jednym z rozwiązań jest relokacja. Łódź może być dla nich atrakcyjnym wyborem – twierdzi Marcin Włodarczyk, dyrektor regionalny Colliers International w Łodzi.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować