Przy użyczeniu mieszkania warto zawrzeć umowę

Jestem studentem. Moja ciotka dysponuje wolnym mieszkaniem w mieście, w którym studiuje, ale chce ze mną zawrzeć umowę użyczenia. Przyznaję, że nie wiem, co to jest.


O czym przeczytasz?

Użyczenie to darmowy najemUmowa użyczenia to umowa, w której jedna ze strona zgadza się, aby należący do niej przedmiot czy też nieruchomość, jak w tym wypadku, była przez drugą stronę użytkowana za darmo. Innymi słowy – ciotka chce, aby zamieszkał Pan u niej za darmo.

Umowa użyczenia zabezpiecza właściciela

Oczywiście, taką umowę można zawrzeć ustnie, ale forma pisemna ma kilka zalet. Przede wszystkim można w niej zawrzeć datę zakończenia umowy. Chodzi o to, aby uniknąć sytuacji, kiedy ktoś nadużywa dobrej woli drugiej strony i nie chce się wyprowadzić wtedy, kiedy właściciel sobie tego życzy.

Poza tym w umowie można sprecyzować zasady użytkowania mieszkania, choćby to, kto płaci za media i czynsz, w jakiej formie, a także konsekwencje sytuacji, kiedy np. osoba korzystająca z mieszkania zadłuży je wskutek niepłacenia czynszu czy innych opłat. Można także zapisać w niej, że np. korzystający z mieszkania ma obowiązek płacić za naprawę usterek czy musi przed zakończeniem użytkowania odnowić lokal na własny koszt.

Urząd skarbowy preferuje umowy pisemne

Jest jeszcze jedna ważna zaleta umowy użyczenia, sformułowanej na piśmie. Może się na przykład zdarzyć, że właściciel mieszkania zostanie wezwany do urzędu skarbowego, aby wyjaśnić, czy przypadkiem nie wynajmuje lokalu i nie powinien od dochodów z najmu zapłacić podatek. Wtedy taka umowa użyczenia będzie dowodem dla fiskusa.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować