Licytacje komornicze dają szansę na zakup niedrogiego mieszkania

Wiele osób szuka okazji do zakupu taniego mieszkania. Jednym ze sposobów jest licytacja komornicza. Tylko trzeba pamiętać, aby zabrać na nią sporo gotówki, a lokal dokładnie sprawdzić pod względem prawnym, bo można kupić mieszkanie z lokatorem.


O czym przeczytasz?

Na aukcjach można kupić tani lokalCo roku wiele osób traci mieszkanie wskutek długów. Chodzi o niespłacane kredyty mieszkaniowe lub inne obciążenia, które skutkują przekazaniem nieruchomości komornikowi. Ten zaś takie mienie sprzedaje na licytacjach.

Ceny wydają się atrakcyjne

Jeśli spojrzeć na informacje o nieruchomościach, oferowanych na licytacjach komorniczych, wydają się one bardzo atrakcyjne. Na przykład ostatnio komornik przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa wystawił na licytację prawie 46-metrowe mieszkanie na parterze, z niewielkim tarasem i prawem do korzystania z przyległego ogródka. Cena wywoławcza to 282 tys. zł, co daje nieco ponad 6,1 tys. zł za metr. Jak na warunki warszawskie, brzmi to nieźle.

Ten sam komornik wystawił także na licytację mieszkanie o powierzchni 47,7 m kw., oczywiście także w Warszawie. Cena wywoławcza wynosi 293,3 tys. zł, co daje także wycenę metra na poziomie niewiele ponad 6,1 tys. zł.

W innych miastach także licytują

Oczywiście, licytacje odbywają się także w innych miastach i tam także ceny wywoławcze wydają się zachęcające. W Łodzi na przykład licytowane było dwupoziomowe mieszkanie o ponad 130 metrów. Cena wywoławcza to 421,8 tys. zł.

W Radomiu komornik licytował mieszkanie o powierzchni prawie 51 m kw., wraz z przynależną piwnicą. Cena wywoławcza wynosiła 98,9 tys. zł.

W Szczecinie będzie można kupić mieszkanie o powierzchni 76,1 m kw., do którego przynależy jeszcze komórka lokatorska. Lokal jest dwupoziomowy, ma bowiem antresolę, a cena wywoławcza to 355,5 tys. zł.

Nie wolno zapomnieć o gotówce

Jednak żeby zostać nabywcą takiego mieszkania, trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim przed licytacją trzeba złożyć tzw. rękojmię, czyli po prostu na wskazany przez komornika rachunek wpłacić określoną kwotę.

Jej wysokość zależy od wartości tzw. oszacowania mieszkania, a więc jego wyceny dokonanej przez komornika. Kwota rękojmi to 10 proc. wartości owego oszacowania. Z kolei cena wywoławcza to ¾ lub 2/3 wartości oszacowania.

To oznacza, że jeśli ktoś chciałby wziąć udział w licytacji pierwszego opisanego przez nas lokalu, tego o powierzchni blisko 46 metrów kwadratowych, musi wcześniej wpłacić rękojmię w wysokości 37,6 tys. zł, bo tyle wynosi 10 proc. wartości tego lokalu.

Trzeba licytować

Kolejnym problemem, związanym z zakupem mieszkania oferowanego przez komornika, jest konieczność wygrania licytacji. Zapewne będą bowiem inni chętni na lokal i trzeba będzie z nimi rywalizować, podbijając cenę. Każde takie podbicie oznacza zazwyczaj wzrost ceny mieszkania o 1 proc. jego wartości, czyli o kilka tysięcy złotych, choć możliwe jest ustalenie także i innej kwoty tzw. postąpienia.

Jeśli przegramy licytację, odbieramy kwotę wpłaconą jako rękojmia i wracamy do domu. Jeśli jednak uda się nam wygrać, musimy dopłacić resztę pieniędzy (rękojmia traktowana jest jako zaliczka). Mamy na to zaledwie 2 tygodnie. To oznacza, że musimy dysponować dużą kwotą, nim przystąpimy do walki o mieszkania na licytacji albo szybko zająć się załatwianiem kredytu. Jako że polityka banków w zakresie kredytowania mieszkań kupowanych od komornika, nie jest jednorodna, warto wcześniej zorientować się, jakie warunki należy spełnić i jak przebiega procedura.

Są jeszcze inne pułapki

Haczyków jest więcej. Choćby to, że czasem mieszkanie sprzedawane jest z lokatorami. Aby dostać się do niego, trzeba wcześniej przeprowadzić eksmisję, co nie jest ani łatwe, ani przyjemne, a bywa długotrwałe.

Poza tym takie lokale wymagają zwykle remontu, i to poważnego. Osoby, które nie stać na opłacanie kredytu, zwykle też nie mogą sobie pozwolić na odnowienie zajmowanego lokalu, a bardzo często po prostu nie chcą tego robić.

No i zdarza się, że na mieszkaniu ciążą inne zobowiązania. Dlatego warto dokładnie przez licytacją nie tylko obejrzeć lokal, co umożliwia komornik, ale także dokładnie sprawdzić dokumenty, które również są udostępniane.

Czy wartospróbować?

Jednak mimo wszystko licytacje dają osobom poszukującym mieszkania szansę na zakup własnego M po niższych kosztach niż na rynku. Dlatego warto obserwować, jakie lokale można kupić i – jeśli trafi się coś interesującego – wziąć udział w rywalizacji z innymi chętnymi.

Informacje o licytacjach nieruchomości można znaleźć pod adresem licytacje.komornik.pl

Artykuły, które mogą Cię zainteresować