1 stycznia 2021 weszła w życie ważna zmiana dla obrotu gospodarczego. Przedsiębiorca nabywa pewne prawa konsumenta. Udogodnienie czy kłopot?

Pozycja kupującego była na przestrzeni ostatnich lat systematycznie wzmacniana. Jednak zwykle największą ochroną były objęte osoby fizyczne. Od 1 stycznia 2021 roku przedsiębiorcy także mogą korzystać z ochrony konsumenckiej.


O czym przeczytasz?

Pojęcie konsumenta i przedsiębiorcy w polskim prawie

Zgodnie z art. 221 Kodeksu cywilnego za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W nauce prawa można spotkać różne próby wyjaśnienia tego pojęcia. W ujęciu najszerszym konsumentem jest każdy, kto nabywa rzecz na własne potrzeby, bez zamiaru dalszej jej odsprzedaży. W definicji ujmującej zasięg pojęcia konsumenta bardzo wąsko, konsumentem jest ten, kto nie będąc przedsiębiorcą, w drodze zawartej umowy zaspokaja swoje potrzeby rodzinno-domowe.

Konsumentem w rozumieniu art. 221 KC może być tylko osoba fizyczna. Z zakresu tego pojęcia wyłączone są więc osoby prawne i inne jednostki organizacyjne, którym ustawa przyznaje zdolność prawną (tzw. ułomne osoby prawne), niezależnie do tego, jakiego typu działalność prowadzą.

Kolejną przesłanką konieczną do spełnienia w celu uzyskania statusu konsumenta jest dokonanie czynności prawnej z przedsiębiorcą.

Zgodnie z treścią art. 431 KC oraz art. 3 i 4 Prawo przedsiębiorców, przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.

Działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły.

Do tej pory było tak, że konsumentem mogła być wyłącznie osoba fizyczna w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z jej własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą lub zawodową uzyskiwały więc status konsumenta, jeżeli konkretna czynność prawna dokonana przez nie z przedsiębiorcą nie jest związana bezpośrednio z ich działalnością. A jak będzie teraz?

Nowe kategorie kupujących i zakresy ich ochrony

Od 1 stycznia 2021 roku polskie przepisy rozróżniają cztery główne kategorie kupujących:

  • konsumenci, czyli osoby fizyczne dokonujące zwykłych zakupów
  • przedsiębiorcy, którzy dokonują zakupów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, czyli nie pobierają rachunku czy faktury na dane firmowe przedsiębiorcy
  • osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, zarejestrowaną w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), zawierające umowę bezpośrednio związaną z prowadzoną działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla nich charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nich działalności gospodarczej
  • przedsiębiorcy, którzy dokonują zakupów bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością. 

Jeśli jesteś konsumentem lub przedsiębiorcą, który dokonuje zakupów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, czyli nie pobiera rachunku czy faktury na dane firmowe przedsiębiorcy, to przysługują ci wszystkie prawa konsumenckie – ta kategoria kupujących jest w polskim prawie objęta najszerszą ochroną prawną jako podmiot „słabszy" i z założenia mniej profesjonalny. 

Przedsiębiorca, jako strona profesjonalna, nie skorzysta z większości narzędzi ochrony prawnej przewidzianych dla konsumentów – przede wszystkim dlatego, że umowy między przedsiębiorcami mogą być kształtowane w zasadzie dowolnie. Nie dotyczą ich ograniczenia związane z klauzulami niedozwolonymi. Wynika to z przekonania, że firmy działają na równych zasadach partnerskich, więc jeśli zawierają między sobą umowy, dokładnie je analizują i zawierają w pełni świadomie.

Od 1 stycznia 2021 roku przedsiębiorcy zarejestrowani w CEIDG w konkretnych przypadkach mogą korzystać ze zwiększonej ochrony ich praw, w szczególności:

  • umowy zawierane z nimi przez sprzedających nie mogą zawierać klauzul niedozwolonych
  • skorzystają z szerszej ochrony przy okazji rękojmi
  • mogą odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorcy w ciągu 14 dni.

Co zmiany oznaczają w praktyce?

Na początku chaos. Ochrona w zakresie stosowania klauzul abuzywnych, rękojmi za wady oraz w zakresie prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, przewidziana dla konsumentów jest teraz rozciągana na przedsiębiorców. Ochrona dotyczyć będzie każdej umowy bezpośrednio związanej z działalnością gospodarczą przedsiębiorcy, gdy z treści tej umowy wynikać będzie, że nie posiada ona dla tego przedsiębiorcy charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej.

Brak jest jednak w przepisach jakiejkolwiek wskazówki, jak oceniać, co ma charakter zawodowy dla danego przedsiębiorcy. I kto ostatecznie ma to robić. Samo sprawdzenie w CEIDG może nie wystarczyć. Trudno sobie wyobrazić, żeby strona umowy każdorazowo wyszukiwała kontrahenta w ewidencji i na podstawie PKD rozstrzygała, jaką treść umowy mu zaproponować. Powiązanie zawodowego charakteru działalności z wpisem do CEIDG niesie jednak pewną pułapkę. Przedsiębiorcy bowiem zwykle wpisują do CEIDG wiele przedmiotów działalności zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD). W związku z tym, trudno im będzie wykazać, że akurat ten zakup nie był związany z ich działalnością zawodową.

To się przekłada bezpośrednio na katalog ich uprawnień. Jeśli umowa między spółką, a przedsiębiorcą będącym osobą fizyczną będzie związana z jego działalnością, to choćby jej warunki naruszały rażąco jego interesy oraz były sprzeczne z dobrymi obyczajami (cechy wskazujące na abuzywność), nie będą mogły być uznane za niewiążące. Odwracając zatem - jeśli przedsiębiorca będzie miał prawo zakwestionować klauzulę, będzie musiał uprzednio wykazać, że umowa nie posiada charakteru zawodowego, a to – jak już wspomniałem – może być trudno.

Sprzedaż na odległość, w tym internetowa

Tu także powstanie zamieszanie. Jak weryfikować czy kupujący przedsiębiorcy zawierają umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, która ma - albo nie ma - dla nich charakteru zawodowego? Nieprawdziwe oświadczenie staje się o tyle problematyczne, że nie wywoła żadnych skutków prawnych. Jeśli sprzedawca błędnie zweryfikuje klienta i uzna, że jest to przedsiębiorca, a przez to nie poinformuje go zgodnie z przepisami o prawie odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, to ten będzie mógł dokonać zwrotu towaru w ciągu 12 miesięcy. Wystatczy, że wykaże kupno towaru w celach nie-zawodowych.

Przedmiotowe zmiany powodują powstanie po stronie sprzedawców kolejnych obowiązków informacyjnych w związku z zawieraniem z konsumentem umowy na odległość  Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały m.in. o:

  • głównych cechach świadczenia z uwzględnieniem przedmiotu świadczenia oraz sposobu porozumiewania się z konsumentem;
  • swoich danych identyfikujących, w szczególności o firmie, organie, który zarejestrował działalność gospodarczą, a także numerze, pod którym został zarejestrowany;
  • adresie przedsiębiorstwa, adresie poczty elektronicznej oraz numerach telefonu lub faksu jeżeli są dostępne, pod którymi konsument może szybko i efektywnie kontaktować się z przedsiębiorcą;
  • adresie, pod którym konsument może składać reklamacje, jeżeli jest inny niż adres przedsiębiorstwa;
  • łącznej cenie lub wynagrodzeniu za świadczenie wraz z podatkami,
  • kosztach korzystania ze środka porozumiewania się na odległość w celu zawarcia umowy;
  • sposobie i terminie zapłaty;
  • sposobie i terminie spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę oraz stosowanej przez przedsiębiorcę procedurze rozpatrywania reklamacji;
  • sposobie i terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy;
  • kosztach zwrotu rzeczy w przypadku odstąpienia od umowy, które ponosi konsument;
  • obowiązku zapłaty przez konsumenta poniesionych przez przedsiębiorcę uzasadnionych kosztów;
  • obowiązku przedsiębiorcy dostarczenia rzeczy bez wad;
  • istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji;
  • czasie trwania umowy lub o sposobie i przesłankach wypowiedzenia umowy;
  • minimalnym czasie trwania zobowiązań konsumenta wynikających z umowy;
  • wysokości i sposobie złożenia kaucji lub udzielenia innych gwarancji finansowych, które konsument jest zobowiązany spełnić na żądanie przedsiębiorcy;
  • funkcjonalności treści cyfrowych oraz technicznych środkach ich ochrony;
  • mających znaczenie interoperacyjnościach treści cyfrowych ze sprzętem komputerowym i oprogramowaniem, o których przedsiębiorca wie lub powinien wiedzieć;
  • możliwości skorzystania z pozasądowych sposobów rozpatrywania reklamacji i dochodzenia roszczeń oraz zasadach dostępu do tych procedur.

Co z dotychczasowymi umowami?

Czy długoterminowe umowy z przedsiębiorcami, w których są np. klauzule abuzywne, powinno się aneksować? Ministerstwo Rozwoju zapewnia, że nowych rozwiązań nie stosuje się do umów zawartych przed 1 stycznia 2021 r.

Umów trwających przed tą datą nie trzeba zmieniać . Podobnie jak przy okazji cesji. Cesja oznacza wejście w ogół praw i obowiązków strony, więc nie dochodzi tu do zawarcia nowej umowy, ale kontynuacji starej, dlatego nowych przepisów nie znajdą tu zastosowania.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować