Od 2021 r. domy w Polsce będą bardziej energooszczędne. I droższe w budowie. Stare zasady jeszcze tylko przez chwilę

Lada dzień wejdą w życie kolejne zmiany prawa budowlanego, odnoszące się przede wszystkim do domów jednorodzinnych. Najważniejsze z nich będą dotyczyły efektywności energetycznej budynków. Na co trzeba będzie zwrócić uwagę przy budowie domu?


O czym przeczytasz?

Przepisy przejściowe

Ministerstwo Rozwoju miało dobrą wiadomość dla inwestorów. Nowe zaostrzone wymagania odnośnie oszczędności energii nie będą stosowane do wniosków o pozwolenie na budowę złożonych do 30 grudnia 2020 roku. Uwzględniać je trzeba w projektach składanych od 31 grudnia. To oznacza, że inwestorzy nie musieli poprawiać projektów złożonych przed tą datą, ale nie rozpatrzonych przez wydziały architektury.

Brak było przepisów przejściowych. Przez to resort rozwoju nie widział w tym problemu argumentując, że nowe wymogi były już znane w 2013 roku i można się było przygotować. Po objęciu teki ministra rozwoju przez Jarosława Gowina, urzędnicy zmienili zdanie.

Niesety, jak to bywa w polskim procesie legislacyjnym, nie wszsytko idzie zgodnie z planem. Powyższe zabiegi ministerstwa ustknęły nieco w konsultacjach międzyresortowych i na tę chwilę zmiana rozporządzenia umożliwiająca takie - przychylne - podejście do wniosków złożonych wcześniej, nie weszła w życie. Cóż, może się uda, w końcu jeszcze trzy dni...

Standard WT2021, przede wszystkim energooszczędność

Standard WT2021 jest trzecią i ostatnią fazą zapoczątkowanej w 2014 roku unijnej reformy, której implementacją jest przedmiotowa zmiana. W związku z aktualizacją warunków technicznych, wszystkie budynki będą charakteryzować się:

  • obniżoną wartością współczynnika przenikania ciepł;
  • zmniejszonym zapotrzebowaniem na energię podchodzącą ze źródeł nieodnawianych (np. węgiel);
  • rozwiązaniami wykorzystującymi ekologiczne czy odnawialne źródła energii (np. fotowoltaika).

To, co od początku 2021 roku będzie standardem, jest bardzo dalekie od tego, z czym mamy do czynienia w dotychczasowym stanie prawnym, a przede wszystkim w rzeczywistości. Bardzo duża część Polaków mieszka bowiem w budynkach, które powstawały bardzo dawno temu, kiedy pojęcia energooszczędności czy odnawialnych źródeł energii nie były brane pod uwagę.

Najważniejsze zmiany związane z termoizolacją

Znowelizowane rozporządzenie dotyczy przede wszystkim zmniejszenia zapotrzebowania na energię grzewczą budynków. Ten akty wykonawczy do ustawy Prawo budowlane jest związany z europejską dyrektywą, która zobowiązuje członków Unii Europejskiej do wprowadzania modyfikacji mających na celu zmniejszenie zapotrzebowania budynków na energię. Z tego względu każdy nowo powstały budynek musi spełniać minimalne wymagania, a najważniejszym z nich będzie współczynnik zużycia energii określany symbolem Ep. Krótko mówiąc, chodzi o to, aby były energooszczędne.

Po raz pierwszy wskaźnik zaostrzono w 2014 roku, potem w 2017 roku. Zgodnie z par. 329 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, aktualne wskaźniki przestaną obowiązywać 30 grudnia 2020 roku. Dzień później zaczną już nowe.

Za ich sprawą łączne zużycie energii pierwotnej przez nowe budynki ma się zmniejszyć o nieco ponad 20 proc. Dla budynków jednorodzinny z 95 do 70, a dla wielorodzinnych z 85 do 65.

Zostaną też zaostrzone parametry przenikalności dla ścian, okien i stropów.

Ep określa roczną ilość energii, która będzie potrzebna do zaspokojenia wszystkich potrzeb użytkowników domów. Dzięki wprowadzanje zmiani nowe budynki będą bardziej energooszczędne, a tym samym będzie potrzeba mniej energii i paliw do ogrzania domu. W praktyce oznacza to, że w projektach trzeba zapewnić grubsze okna, izolację, tak aby spełnić minimalne normy. Złożone i składane obecnie projekty przewidują normy niższe, zgodne z obowiązującymi przepisami.

Inną bardzo ważną zmianą dotyczącą energooszczędności będzie również współczynnik przenikania ciepła, który oznaczono symbolem „U”. Nowe przepisy przełożą się na bardziej energooszczędne rozwiązania technologiczne. Będą one dotyczyły przede wszystkim przegród zewnętrznych, jak ściany i stropy, które będą musiały być zdecydowanie grubsze, aby zapewnić skuteczną termoizolacyjność ścian.

Kolejnym bardzo ważnym elementem są również zmiany, które wprowadzono w 2007 roku dotyczące konieczności wystawiania specjalnego świadectwa energetycznego dla obiektów budowlanych. Świadectwo to precyzuje najważniejsze zagadnienia, które dotyczą wydajności zastosowanych rozwiązań, a także zużycia energii. Taki certyfikat powinien znajdować się w posiadaniu właściciela budynku i jest ważny przez 10 lat. Jednak warto pamiętać, że przy każdej zmianie dotyczącej termomodernizacji budynku, trzeba ponownie sporządzić nową dokumentację.

(Chyba) stare normy dla postępowań wszczętych do 31 grudnia

Zgodnie z nowo dodanym (jeszcze nie wprowadzonym w życie) par. 330 a nowe wymagania nie będą stosowane do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem 31 grudnia 2020 r., w których:

został złożony wniosek o pozwolenie na budowę, odrębny wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego, wniosek o zmianę pozwolenia na budowę, wniosek o pozwolenie na wznowienie robót budowlanych lub wniosek o zatwierdzenie zamiennego projektu budowlanego albo projektu zagospodarowania działki lub terenu lub projektu architektoniczno-budowlanego, zostało dokonane zgłoszenie budowy lub wykonania robót budowlanych w przypadku, gdy nie jest wymagane uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę, została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę lub odrębna decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego.

Co to oznacza w praktyce?

Złożone, ale nie rozpatrzone przed 31 grudnia wnioski, będą rozpatrywane na starych zasadach. I to jest zmiana bardzo korzystna. Normalnie bowiem zgodnie z art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego i orzecznictwem, dla oceny właściwych przepisów jest moment wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, przez organ I lub II instancji, o ile nie ma przepisu przejściowego. Jeśli by nie został wprowadzony, architekci musieliby poprawiać projekty wykonane w przeszłości. Nawet odległej.

Dzięki opisywanej zmianie będą obowiązywały łagodniejsze wymogi, co oznacza ogromne oszczędności czasu i pieniędzy po stronie przedsiębiorców, którzy nie będą (prawdopodobnie) zmuszeni do zmieniania projektów budowlanych po 1 stycznia 2021 roku, jeśli zostały one przygotowane w bieżącym roku. To także zwiększenie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i zaufania do racjonalności ustawodawcy. Inwestorzy muszą jednak uważać. Projekt budowlany musi dotrzeć do urzędu do 31 grudnia 2020 r.

Zgodnie z art. 61 par. 3 kpa

datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej.

To oznacza, że nie wystarczy np. nadać wniosku na poczcie 31 grudnia, tego dnia on musi być już odnotowany w urzędzie.

Szukanie alternatywnych źródeł ciepła dla domu budowanego od 2021 roku

Ze względu na zmiany, które będą wprowadzone po 2021 roku, zdaniem ekspertów, najbardziej powszechną metodą ogrzewania domów będzie prąd. Niestety jest to nadal bardzo kosztowne źródło ciepła i liczba domów ogrzewanych tym sposobem jest niewielka. Tym bardziej że prąd pochodzi przede wszystkim z elektrowni węglowych, które nie są zbyt przyjazne środowisku.

Ze względu na to, że taki rodzaj ogrzewania podnosi współczynnik Ep, od 2017 roku nie wydaje się pozwoleń na budowę domów, które w 100% byłyby ogrzewane tylko energią elektryczną z sieci. Nie znaczy to, że ten rodzaj ogrzewania będzie całkowicie niedostępny. Ważne jest, aby zasilanie, chociaż w połowie pochodziło z odnawialnych źródeł energii np. paneli fotowoltaicznych.

Nowe przepisy przyczynią się na pewno do wykorzystania bardziej konwencjonalnych źródeł ciepła jak np. kotły na biomasę, które są paliwami odnawialnymi. Innym rozwiązaniem może być zainstalowanie kotłów gazowych lub pomp ciepła, które pozwolą na uzyskanie niskiego współczynnika Ep budynku.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować