O tym, gdzie można postawić dom decyduje gmina w planie miejscowym albo w warunkach zabudowy

Przed zakupem działki warto sprawdzić, czy można na niej coś zbudować. Może się bowiem okazać, że kupimy kawałek gruntu, na którym prawie nic nie można zrobić


O czym przeczytasz?

O działce decyduje plan miejscowy

Pierwszym krokiem, jaki trzeba wykonać, jest uzyskanie numeru działki. Jeśli mamy kontakt z właścicielem, to taki numer można uzyskać bezpośrednio od niego. Jeśli kontaktu nie mamy, można skorzystać z internetu.

Co można znaleźć w internecie?

Odpowiednie informacje można znaleźć pod adresem www.geoportal.gov.pl .Tam, pod odnośnikiem „Geoportal Krajowy” znajduje się mapa. Po jej otwarciu wystarczy w menu zaznaczyć okienko „Ewidencja gruntów i budynków” i już można wyszukiwać numery działki.

Nim jednak do tego przejdziemy, warto także zaznaczyć okienko „Plany zagospodarowania przestrzennego”. Może się bowiem okazać, że będziemy mieli szczęście i system pokaże nie tylko numer działki, ale także przeznaczenie terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Nie jest to, niestety, zbyt częste, a zdarza się i tak, że choć na mapie widać oznaczenia, które odnoszą się do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to jednak system „nie zaciąga” informacji na ten temat.

Jakie strony warto odwiedzić?

Jeśli nie uda się na mapie ogólnokrajowej, można spróbować na mapach, które udostępniają starostwa. Linki do takich map można znaleźć na stronach powiatu, w którym leży interesujący nas grunt. Trzeba odszukać menu (może być ukryte, trzeba kliknąć na „warstwy”) i zaznaczyć „Mapę ewidencyjną” oraz „Zagospodarowanie przestrzenne”. Tutaj także można podejrzeć miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, jeśli tylko został już wprowadzony do systemu.

Jednak jeśli na tych mapach nie ma żadnych informacji o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, to wcale nie oznacza, że dany teren takiego planu nie ma. Aby się o tym przekonać, należy wejść na stronę gminy, na terenie której leży interesująca nas działka. Tam trzeba wyszukać sekcję poświęconą zagospodarowaniu przestrzennemu i sprawdzić, czy jest informacja o planie.

Do czego potrzebujemy wypisu i wyrysu?

Niektóre gminy na swoich stronach umieszczają mapy terenów, dla których jest taki plan. Ale zdarzają się i takie, które w sieci zamieszczają tylko skan mapy, będącej częścią planu, co sprawia, że nie można sprawdzić informacji o konkretnej działce. Wtedy trzeba wysłać wniosek o informację, co w planie zagospodarowania przestrzennego zostało przewidziane dla danej działki.

Wzory wniosków są dostępne zazwyczaj na stronach internetowych. Ale trzeba liczyć się z opłatami. Ich stawki są zapisane w załączniku do ustawy o opłacie skarbowej. Stawka opłaty za wydanie wypisu do 5 stron - 30 zł, a powyżej 5 stron - 50 zł. Z kolei za wydanie wyrysu trzeba zapłacić za każdą wchodzącą w skład wyrysu pełną lub rozpoczętą część odpowiadającą stronie formatu A4 20 zł, ale nie więcej niż 200 zł. Dowód dokonania wpłaty trzeba dołączyć do wniosku.

Jakie czynniki ułatwiają uzyskanie pozwolenia na budowę?

A co, jeśli nie ma informacji o tym, że gmina ma miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego? Wówczas mimo wszystko warto zadzwonić do urzędu i sprawdzić, czy taki plan nie istnieje lub na przykład nie jest waśnie tworzony. Jeśli okaże się, że nie ma dla wybranej przez nas działki żadnego dokumentu o jego przeznaczeniu, wówczas trzeba się liczyć z tym, że do budowy domu będziemy musieli uzyskać decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

To nie będzie łatwe, jako że – według prawa – konieczne jest spełnienie następujących warunków:

- co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;

- teren ma dostęp do drogi publicznej;

- istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;

- teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc

- decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi.

Oczywiście, zawsze warto upewnić się w urzędzie, czy można wykorzystać interesujący nas grunt dla celów budowlanych. Ale nie da się ukryć, że jeśli będziemy chcieli zbudować dom w szczerym polu, możemy dostać odmowę. Szansą jest uzyskanie warunków zabudowy dla siedliska, ale tutaj zwykle trzeba spełnić kilka wymagań, związanych choćby z powierzchnią działki. No i trzeba być rolnikiem.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować