Nowe zasoby, które uratują ludzkość. Mamy ich pod dostatkiem

Nawóz ze smogu, beton z CO2, cenne kruszce i żyzna gleba z odpadów poprzemysłowych. Zanieczyszczenia to nowe surowce ludzkości. Rewolucyjne technologie pozwalające na ich wykorzystanie są w zasięgu ręki. Potrzebna nam tylko zmiana myślenia.

Czy czeka nas supernaturalna przyszłość?

Zadaniem designu jest projektowanie rozwiązań odpowiadających na ludzkie potrzeby. Obecnie wielu projektantów i naukowców zajmuje się projektowaniem procesów potrzebnych do wyhamowania lub łagodzenia skutków degradacji środowiska i postępujących zmian klimatycznych. 

Według Pauliny Grabowskiej, projektantki i badaczki ze studia NAS-DRA Conscious Design, współtwórczyni m.in. otwartego ostatnio Domu Jutra IKEA, stosowane powszechnie podziały na materiały naturalne i sztuczne oraz na surowce i odpady są ograniczające i przestają mieć rację bytu. Co do swego pochodzenia, wszystko jest naturalne, ponieważ jest wytwarzane z substancji pozyskiwanych ze świata naturalnego. Dlatego wszystko, czym dysponujemy, powinno być równouprawnione. Trzeba jedynie nauczyć się dostrzegać możliwości. To, co uznajemy za problematyczne zanieczyszczenia, może być (i za chwilę będzie) traktowane jako surowiec. Należy tylko zastosować odpowiednie technologie.  

Wszystko, co do tej pory stworzyła ludzkość, bazując na przetwarzaniu surowców naturalnych, określa się mianem „następnej natury”. Next nature to wytwory cywilizacji, takie jak na przykład technologia, medycyna czy nośniki kultury. Są nią także zanieczyszczenia i odpady. Przy użyciu biotechnologii czy np. sztucznej inteligencji oraz dzięki zaprojektowaniu odpowiednich procesów zamkniętych, przeprowadzanych zgodnie z założeniami gospodarki cyrkularnej, pójdziemy o krok dalej i osiągniemy punkt, który Paulina Grabowska nazywa supernaturalną przyszłością.

Zanieczyszczenia to nic innego jak źle wykorzystane zasoby.

wizualizacja wertykalnej uprawy roślin

Dobroczynny smog 

Głównym składnikiem smogu, będącego zmorą dzisiejszych miast, jest dwutlenek azotu, który przy pomocy dostępnych obecnie technologii może być przetwarzany na odżywczy nawóz. Będzie to możliwe dzięki zastosowaniu elewacji lub szyb z powłoką z tlenkiem tytanu, który przy pomocy światła słonecznego rozkłada tlenek azotu na wspomniany nawóz i inne nieszkodliwe związki. Zatem nie tylko będziemy w stanie smog „oczyszczać”, ale również wykorzystać go do zasilenia wertykalnych, miejskich upraw roślin (oraz spiruliny i alg). Jeżeli dodamy do tego szkło z powłoką fotowoltaiczną lub szkło z kropkami kwantowymi, możemy otrzymać samonawożące się i samonapędzające się farmy produkujące dla nas żywność. O znaczeniu miejskiego rolnictwa mówi się coraz więcej w kontekście zaniku żyznych gleb na świecie i pustynnieniem.

Żelazny Most – zbiornik poflotacyjny KGHM

Skarby z toksycznego jeziora 

Głośne ostatnio tzw. polskie Malediwy, czyli zbiornik osadowy elektrowni Adamów pod Koninem, swój lazurowy kolor zawdzięcza znajdującym się w nim niebezpiecznym związkom chemicznym a biały „piasek” wokół zbiornika to w rzeczywistości toksyczne poprzemysłowe popioły.  

Paulina Grabowska stworzyła projekt zagospodarowania innego miejsca o podobnym krajobrazie - ogromnego zbiornika poflotacyjnego należącego do spółki KGHM, czyli znajdującego się w okolicach Polkowic Żelaznego Mostu. Zbiornik jest największym w Europie składem odpadów powydobywczych, produkowanych w procesie pozyskiwania miedzi. Dzięki innowacyjnemu projektowi nie tylko udałoby się zneutralizować szkodliwe zanieczyszczenia i przywrócić temu terenowi bioróżnorodność. Możliwe byłoby także pozyskanie cennych metali znajdujących się w zbiorniku w postaci drobnych frakcji. Znaczne ilości miedzi, srebra, niklu, a także platyny i złota, nie do odzyskania za pomocą konwencjonalnych metod, da się wydobyć za pomocą hydrokultury, czyli bezglebowej uprawy roślin. Popularne rośliny takie jak wierzba, słonecznik, gorczyca czy kapusta mają zdolność hiperakumulacji (czyli gromadzenia metali w częściach naziemnych), która niepożądana, jeżeli chcielibyśmy owe rośliny jeść, tutaj okazuje się kluczowa. Taka odkrywkowa kopalnia” byłaby wybudowaną na powierzchni zbiornika platformą ze szklarnią otoczoną wieloletnimi roślinami i drzewami tworzącymi łąki i las (także wydobywającymi metale). Rośliny z uprawypo „wydobyciu” metali ze zbiornika byłyby spalane w sposób beztlenowy, w wyniku czego, poza odzyskanymi metalami, otrzymalibyśmy biowęgiel – składnik terra preta. Terra preta to „supergleba”, która doskonale kumuluje wodę i składniki odżywcze, przez co jest wielokrotnie bardziej żyzna i odporna na wyjaławianie niż wszystkie naturalne gleby występujące obecnie na świecie. Terra preta jest jedną z odpowiedzi na problem szybkiego znikania gleb uprawnych oraz związanego z nim widma głodu.

Projekt szklarni i nasadzeń na zbiorniku

Wizualizacja wnętrza szklarni na zbiorniku

Dwutlenek węgla – nowe bogactwo?  

Mające tak złą opinię CO2, czyli dwutlenek węgla, którego wysoka emisja ma fatalny wpływ na klimat, nie tylko może być pozyskiwane z atmosfery, ale również wykorzystywane jako surowiec na różnych polach. To, co wspólnego mają ze sobą opisane wcześniej procesy, to aktywne pochłanianie dwutlenku węgla z atmosfery. Co więcej, dostępne są technologie pozwalające np. na wykorzystanie CO2 do produkcji betonu. Z rocznej emisji dwutlenku węgla w Polsce możemy wyprodukować blisko miliard ton takiego „zrównoważonego” betonu. Przypomnijmy, że konwencjonalna produkcja betonu jest niezwykle wysokoemisyjna, do tego zużywa piasek, który, po wodzie jest najszybciej kurczącym się zasobem Ziemi. W obliczu czekających nas regularnych fal gigantycznych powodzi, potrzebna będzie budowa mocniejszych budynków, tam, zbiorników retencyjnych, a także elektrowni wodnych, by wykorzystać szybko przemieszczające się masy wody. Nie obędzie się zatem bez betonu. 

 
Projekty takie jak te, studia NAS-DRA Pauliny Grabowskiej, chociaż wydają się odległe, są obecnie dopracowywane i testowane, aby mogły być wykorzystywane na rynku. Udowadniają także, że jest sposób na stawianie czoła wielu problemom związanym z katastrofą klimatyczną. Ten sposób to otwarty umysł projektantów i wdrożenia wymagające wyjścia poza dotychczasowe schematy działania. Potrzebne są nam zmiany systemowe, zwrot ku gospodarce cyrkularnej, ale przede wszystkim zmiana myślenia pozwalająca dostrzec w problemach i zagrożeniach nowe możliwości.

 

Przydatne linki: 

https://www.linkedin.com/in/paulina-grabowska-nasdra-conscious/ 

https://www.facebook.com/nasdraconscious/ 

https://www.youtube.com/watch?v=_h0y1J7eH4M&ab_channel=TEDxTalks 

Artykuły, które mogą Cię zainteresować