Inflacja we wrześniu wyniosła 3,2 proc. Dla osób lokujących pieniądze w bankach to zła wiadomość. Ich oszczędności tracą na wartości

Osoby, które we wrześniu 2019 roku ulokowały pieniądze na lokacie bankowej, straciły prawie 2 proc. wartości swoich oszczędności. Ci, którzy teraz chcą wpłacić pieniądze do banku, też stracą, ale mniej.


O czym przeczytasz?

Na depozytach nadal się traciGłówny Urząd Statystyczny podał dane o inflacji. Wyniosła ona 3,2 proc. Taki wynik oznacza, że większość osób, które ulokowały we wrześniu 2019 r. pieniądze na depozycie w banku, straciła.

Wartość 100 zł na lokacie stopniała o 2 zł

Przypomnijmy – rok 2019 to ten wspaniały okres, kiedy gospodarka rosła, stopy procentowe były sporo powyżej zera, a oprocentowanie lokat liczyło się w procentach, a nie promilach, jak obecnie. A mimo to ci, którzy włożyli pieniądze do banków na roczną lokatę, stracili.

Według danych NBP, średnie oprocentowanie nowej lokaty rocznej w banku we wrześniu 2019 roku wynosiło 1,5 proc. A więc każdy, kto wpłacił rok temu 100 zł na lokatę, we wrześniu tego roku otrzymał 101,21 zł (czyli odsetki w wysokości 1,5 proc. pomniejszone o 19-proc. podatek Belki).

Oczywiście, nie udało się ochronić realnej wartości oszczędności. Aby nasze 100 zł zachowało przez rok swoją wartość, oprocentowanie lokaty musiałoby wynosić 3,95 proc. Taki poziom oprocentowania po odjęciu podatku daje zyski równe inflacji.

Każdy więc, kto trzymał pieniądze w banku, realnie stracił. Spadek wartości naszych 100 zł wyniósł niespełna 2 proc. To tak, jakbyśmy z tych 100 zł po prostu wyrzucili 2 zł.

Pieniądze będą nadal tracić na wartości

Ci, którzy teraz zastanawiają się nad ulokowaniem swoich oszczędności, powinni wiedzieć, że w bankach nadal będą tracić. Żeby dowiedzieć się, jak mocno inflacja nadgryzie ich pieniądze, sięgnijmy do prognoz inflacyjnych NBP. Wg nich, tempo wzrostu cen na koniec IV kwartału 2021 roku wyniesie 1,5 proc.

Aby utrzymać wartość naszych oszczędności przy takiej inflacji, musielibyśmy dziś znaleźć lokatę z oprocentowaniem w wysokości 1,85 proc. Tymczasem statystyka NBP mówi, że obecnie średnie oprocentowanie nowych lokat rocznych to 0,1 proc. Oznacza to, że po odjęciu podatku na każde 100 zł wpłacone do banku otrzymamy 8 groszy (czyli 0,08 zł). Jeśli założymy teraz lokatę z odsetkami 0,1 proc., to stracimy nieco ponad 1,4 proc. wartości naszych pieniędzy. Wyrzucimy więc 1,4 zł. To mniej niż w przypadku lokaty z sierpnia 2019 r., ale jednak nadal chodzi o wyrzucanie pieniędzy.

Trzeba szukać innych możliwości

Oczywiście, średnie oprocentowanie nowych lokat nie oznacza, że nie da się znaleźć lepszych ofert. W reklamach bankowych pojawiają się propozycją z odsetkami na poziomie nawet 3 proc. Tyle że nieco mniejszymi literami napisana jest informacja, że takie oprocentowanie można dostać jedynie na 3 miesiące, no i że jest górny, dość nisko zresztą ustawiony, limit kwoty, jaką można wpłacić (nie mówiąc już o tym, że aby skorzystać z takiej promocji, trzeba np. założyć rachunek). To oznacza, że wszystko, co obecnie może zrobić osoba zdecydowana na lokowanie pieniędzy na depozytach bankowych, to minimalizowanie strat. Aby zarobić, trzeba poszukać innych możliwości.

Oczywiście, może się zdarzyć i tak, że mimo wszystko osoby lokujące pieniądze  bankach na depozytach na 0,1 proc. nie stracą. Aby tak się stało, inflacja musiałaby spaść prawie do zeru. Na polskim rynku nie ma prognoz z tak niską inflacją, ale w innych krajach ceny nawet zaczęły spadać. Na przykład w strefie euro obecnie notowana jest właśnie deflacja.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować