Ubezpieczenie domu i mieszkania. Jaką polisę wybrać?

Ubezpieczenie domu lub mieszkania wymagane jest przez banki przy zawarciu umowy kredytowej. Ale wykupienie polisy na dom czy mieszkanie wiąże się z obowiązkami, których niewypełnienie może wiązać się z odmową wypłaty odszkodowania.


O czym przeczytasz?

Cena polisy zależy od zakresu ochronyUbezpieczenia w Polsce jakoś nie zyskały na popularności. Jeśli już ktoś musi wykupić jakąś polisę, zwykle patrzy wyłącznie na cenę. Dlatego często wiele osób nie wie, jaką ochronę tak naprawdę wykupili.

Jaki jest zakres ubezpieczenia domu czy mieszkania?

Nie ma jednej standardowej polisy na dom czy mieszkanie. Zakres ochrony jest różny w zależności od tego, jaką opcję wybierzemy.

Podstawowe ubezpieczenie – takiego zwykle wymagają banki przy kredycie – obejmuje wyłącznie tzw. mury i dach. Jego celem jest umożliwienie odbudowy domu czy mieszkania po jednym ze zdarzeń losowych, a więc pożarze, powodzi, zapadnięciu czy osunięciu się gruntu itd.

Niektóre firmy ubezpieczeniowe tym podstawowym ubezpieczeniem obejmują także tzw. elementy stałe, czyli podłogi, zabudowane szafy czy stałe elementy AGD. Inne ochronę tych elementów domu czy mieszkania oferują jako dodatkową opcję.

Kolejną opcja obejmuje już ruchomości, które znajdują się w lokalu. Jeśli więc chcemy ubezpieczyć majątek ruchomy, który znajduje się w środku, musimy poprosić firmę ubezpieczeniową o rozszerzenie polisy. Przy czym ochrona ruchomości w wersji standardowej nie obejmuje np. dzieł sztuki, jeśli takie mamy w domu.

Za mała polisa – źle, za duża – też nie dobrze

Bardzo często jest tak, że kiedy na życzenie banku zawrzemy umowę ubezpieczeniową, po prostu o niej zapominamy. A przecież często zdarza się, że nie tylko odnawiamy lokal, ale znacząco go ulepszamy. Przykładem może być choćby podłoga. Wielu z nas często wykańcza dom czy mieszkanie  jak najmniejszym kosztem, bo wydatki związane z zakupem czy budową są tak duże, że nie stać nas na nic innego. Ale z czasem udaje się nam na przykład wymienić panele podłogowe np. na drogi parkiet. W razie nieszczęścia ubezpieczyciel nie zwróci nam pieniędzy za parkiet, bo po prostu nic o nim nie będzie widział.

Dlatego co jakiś czas warto skontaktować się z ubezpieczycielem i sprawdzić, na jaką kwotę opiewa nasza polisa i co zostało w niej uwzględnione. Jeśli uważamy, że wartość domu jest większa niż to, na co opiewa polisa, trzeba rozważyć albo wykupienie dodatkowej opcji, albo podniesienie sumy ubezpieczenia.

Tyle że z niczym nie należy przesadzać. Jak wspomnieliśmy wyżej, jeśli wartość naszego domu będzie wyższa niż wynika z polisy, to w razie zniszczenia nie dostaniemy tyle pieniędzy, ile jest konieczne dla odbudowy w stanie, jaki był np. przed pożarem. Ale jeśli zdecydujemy się podnieść wartość ubezpieczenia znacznie powyżej wartości domu i jego wyposażenia, to nie oznacza, że dostaniemy tak wysokie odszkodowanie. Ubezpieczyciel bowiem bierze pod uwagę rzeczywistą wartość nieruchomości i rzeczy.

Polisa wiąże się z obowiązkami

Wielu posiadaczy ubezpieczenia domu czy mieszkania zapomina o tym, że taka umowa wiąże się z obowiązkami. Ich niedopełnienie może nas pozbawić odszkodowania, jeśli dojdzie np. do pożaru.

Może się okazać np., że przyczyną pożaru była instalacja elektryczna w naszym domu. Kiedy wystąpimy o odszkodowanie, wówczas ubezpieczyciel poprosi o zaświadczenie, że dokonano jej przeglądu. Jeśli go nie dostarczymy, wówczas możliwa jest odmowa wypłaty pieniędzy.

Trzeba więc pamiętać, że w przypadku domu:

- raz na 5 lat trzeba robić kontrolę prawidłowego funkcjonowania instalacji elektrycznej. Musi ją przeprowadzić osoba, posiadająca odpowiednie uprawnienia.

- raz na rok należy zrobić kontrolę instalacji gazowej w domu. Tutaj także konieczne jest wykonanie tej kontroli przez osobę z odpowiednimi kwalifikacjami.

- raz na rok należy robić przegląd kominów, a raz na 3 miesiące w przypadku ogrzewania domów paliwem stałym lub raz na 6 miesięcy, jeśli do ogrzewania używamy paliwa gazowego lub ciekłego.

- raz na dwa lata w przypadku kotłów o mocy ponad 100 kW lub raz na cztery lata w przypadku kotłów o mocy do 100 kW konieczny jest przegląd kotłów.

Konieczne są także przeglądy instalacji grzewczej – po 15 latach użytkowania kotła, a cały budynek powinien być sprawdzany raz na lat 5.

Właściciele mieszkań nie mają tylu obowiązków, choć jeśli używają gazu, wówczas też dobrze jest sprawdzić co jakiś czas, czy urządzenia na to paliwo są technicznie sprawne.

Remonty tylko z planem i pozwoleniem

Posiadacze polis na dom czy mieszkanie powinni także pamiętać o zbieraniu dokumentów, związanych z remontami. Wiadomo bowiem, że wymiana podłogi nie będzie się wiązać ze wzrostem ryzyka pożarowego, ale już przebudowa instalacji gazowej czy elektrycznej wymaga zatrudnienia odpowiednich fachowców. Podobnie z przesuwaniem ścian itd. Na wszystko trzeba mieć projekt i protokoły odbioru.

Wszystko dlatego, że ubezpieczyciele nie wypłacają pieniędzy, jeśli do szkody doszło wskutek zaniedbania czy działania właściciela. Jeśli więc przyczyną pożaru będzie instalacja elektryczna, która niedawno była przerabiana, wówczas odszkodowania nie będzie.

O tym, w jakiej sytuacji firma ubezpieczeniowa może odmówić wypłaty odszkodowania, można przeczytać w dołączonym do polisy dokumencie, zawierającym ogólne warunki ubezpieczenia (OWU). Z grubsza rzecz biorąc, wyłączenia sprowadzają się do tego, że ubezpieczyciel nie zapłaci, jeśli właściciel świadomie doprowadził do szkody lub zrobił to wskutek zaniedbania ewentualnie gdy budynek został wybudowany, przebudowany lub w inny sposób zmodernizowany w sposób niezgodny z przepisami.

Ceny ubezpieczeń

Cena polisy zależy od kilku czynników, poczynając od wartości domu czy mieszkania, wybranych opcji, aż na lokalizacji kończąc. Zdarzają się polisy, z szeroką ochroną, za które trzeba zapłacić nawet ok. 1000 zł rocznie, ale te standardowe można spokojnie kupić za ok. 400-500 zł dla domu i za nieco mniej w przypadku mieszkania. Biorąc pod uwagę wartość mienia, jakie chronią polisy, nie jest to kwota wygórowana.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować